sobota, 7 stycznia 2017

Rozdział 3 Pierwsi wrogowie.Czego szukają na Ziemi?

Son Gotam,Trunks poszli na Turniej a Uharu postanowił po oglądać ich walki.Uharu widząc ich zdolności w takim młodym wieku był tym zachwycony nawet myślał że są silniejsi od niego.
Minęły już 3 walki a oni nadal stoją zupełnie nie naruszeni.Uharu był nadal tym zachwycony.Ale w pewnym momencie zrobił się wybuch w ścianie,Gotan,Trunks i nasz Uharu od razu zareagowali na to.Uharu wskoczył do środka a z dymu wyszli dziwni kosmici.Zastanawiali się czego szukają w takim miejscu.Wyglądali naprawdę dziwnie,niektórzy różnili się nawet kolorami jeden filetowy a drugi zielony lub żółty mieli też na sobie plamki w tym samym kolorze ale trochę ciemniejsze.
Gotan od razu się zoriętował że to są pozostałości ekipy Freezera.Ale po co oni tu są? czego oni chcą? Oni nagle zaczeli atakować.A nasze trio również.Uharu użył swoje Super Kamekameha a reszta normalne.Byli zdziwieni że Uharu umie już Super Kamekameha ale nie zwracali na to uwagi i dalej walczyli.Jeden kosmita zajrzał do torby Gotan'a i zobaczył Czwartą Smoczą Kulę i ją wzioł.
Gotan: ON MA SMOCZĄ KULĘ MOJEGO OJCA.
Kosmita: HEHEHE już nigdy jej nie dostaniesz.
Gotan się wkurzył i połączył się w jedno z Trunksem (Nie pamiętam jak ta technika się nazywa xd)
Uharu bym zdumiony tym co widzi nawet nie wiedział że taka technika istnieje.
Ale niestety nie udało się jej odzyskać.Gotan był rozpaczony a Trunks zastanawiał się po co im smocza kula.
Uharu: Kim oni byli?
Trunks: Pozostałością ekipy Freezer'a
Uharu: Freezer'a? a kto to?
Trunks: Hehe... Ty naprawdę nie tutejszy ale lepiej żebyś nie wiedział był to potwór.A nawet zło wcielone.
Uharu nie drążył dalej tego tematu,podszedł do Gotan'a i poklepał go po plecach.
Trunks: No cóż nic nam nie pozostało do roboty najlepiej jak wrócimy do domów.
Trunks i Gotan szli w kierunku zniszczonego wyjścia ale się w nich zatrzymali i skierowali się w stronę Uharu bo coś im nie pasowało.
Gotan: Więc nie jesteś tutejszy więc gdzie mieszkasz?
Uharu: Nie mieszkam na tej planecie,mieszkam w kosmosie wraz z moim mistrzem.
Trunks: OOO...niesamowite.
Gotan: Zgadzam się...Więc przyleciałeś statkiem kosmicznym?
Uharu: Tak.
Trunks: Odprowadzimy cię jeśli chcesz.
Uharu: Okey ( Z uśmiechem)
W tym czasie.W domu Beerus'a.
Whis: Już wiem gdzie jest Uharu.
Beerus: Gdzie?
Whis: Na Ziemi.
Beerus: Haaa...Znowu ziemia hehe będę mógł skosztować puddingu.
Whis: [Na serio ma tylko w głowie pudding?] - w myślach.
Beerus: Daj pilota.
Whis: Może lepiej nie.Lordzie jeśli wciśniesz nie ten guzik to statek kosmiczny wróci ale bez Uharu.
Beerus: DAWAJ!
Whis i Beerus kłócili się o pilot sterowany aż w pewnym momencie Beerus i Whis jednocześnie klikneli guzik...
Whis: To guzik "powrót"
Obaj byli załamani a w przeciągu 10 sek pojawił się statek kosmiczny.
Beerus: COŚ TY ZROBIŁ!!
Whis: [Właściwie..."co my zrobiliśmy]
Ziemia.
Uharu wraz z nowymi przyjaciółmi poszedł do spodka ale kiedy tam dotarli...
Uharu: GDZIE ON JEST???!!!
Trunks: O matko!
Uharu: I co ja teraz zrobię.Mój mistrz pewnie  po mnie przyleci za jakieś 2 miesiące za to że go wkurzyłem heee...
Gotan: Nie martw się do tego czasu możesz nocować u mnie.Moi rodzice na pewno się zgodzą.
Trunks: Na pewno? A twoja mama?
Gotan: Hehe...Nie przejmuj się tym.Uharu ma szczęście że jest dzieckiem bo jak by był jak dziadek żółw to na pewno by go do domu nie wpuściła.
Uharu: NAPRAWDĘ MOGĘ?
Gotan: Tak!
Uharu: DZIĘKUJĘ!
I wszyscy się zaczeli do siebie uśmiechać
                                                              KONIEC ROZDZIAŁU 3
                                                                                   
                    (Freezer)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz