sobota, 7 stycznia 2017

Wprowadzenie

Książka oparta na Dragon Ball'u::
:::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::
Główne postacie:
1.Uharu
2.Beerus
3.Whis
::Na razie tyle wam zdradzę kto będzie brał udział w książce::
:::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::

"Beerus i dziecko nie z tej ziemi" (Jako Rozdział 1)
Zaczniemy od momętu kiedy Beerus i Whis opuścili Ziemię.Ale zamiast wracać do domu postanowili odwiedzić pewną planetę Namęczaninów (Nie wiem czy dobrze napisałam xD)
Wyczuli na niej ogromny przepływ KI.Po Wylądowaniu wyruszyli w stronę zachodu gdzie zobaczyli małą chatkę.Jak weszli to usłyszeli jęki,Beerus miał już tego dosyć i postanowi zniszczyć tę planetę (Cały Beerus xD) ale Whis go powstrzymał.Poszli za głosem a w łóżku leżało malutkie dziecko co dopiero urodzone.Beerus wzburzony tym że fatygował się tu z powodu jednego "Bachora" jakby to powiedział Beerus.Whis powiedział że jest to "niezwykłe dziecko" nigdy czegoś takiego nie widział.Beerus go wyśmiał a Whis zaproponował żeby go przygarnęli.Whis i tak nic nie miał lepszego do roboty bo Lord Beerus po powrocie miał pójść znowu spać na długie lata.Beerus długo się nad tym rozmyślał i się zgodził potem zadał pytanie jak go nazwą.
Beerus: Hmmm... Może być "Bachor"
Whis: Lordzie Beerus;ie wiem że nie jesteś zbyt miły ale teraz mógłbyś trochę spoważnieć?
Beerus: Dobra...Dobra [Bachor...nieźle brzmi na serio] - W myślach Beerus'a
Whis: Hmmm... Może Draku.
Beerus: Draku???!! HAHAHAHA...HAHAHAHA Whis dobry jesteś dawaj dalej.
Whis: A może... Kahu??
Beerus: Zbyt babsko.
Whis: A może nasz Lord Beerus niech coś wymyśli.
Beerus: Dobra... Niech będzie miał na imię Uharu.
                                             KONIEC WPROWADZENIA + ROZDZIAŁ 1
                                                                           
                         (Lord Beerus)
             (Whis)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz